Łona i Webber – Absurd i Nonsens !

2009 wrzesień 6

liw1Łona tworzy ambitny rap, wielokrotnie miałem okazję słyszeć podobnego rodzaju stwierdzenia, a Adam Zieliński porusza proste zagadnienia społeczne, przodując ogólnikowym, popularnym poglądom, zstępując ze ścieżki monotematycznej, prostej muzyki popularnej. Pozorną próbę odejścia od pewnego ogółu nie zawsze należy określać mianem wybitności, zwłaszcza w muzyce, gdzie jest to pojęcie niezwykle abstrakcyjne. Jednooki będzie królem jedynie w krainie całkowitych ślepców.

Czym jest Absurd i Nonsens ? Sprzeciwem, a jednak nikt nie próbuje niczego zmieniać. Widzisz problem i mówisz o nim. Czy przyniesie to jakiekolwiek efekty ? Nie, ale nie chodzi o rezultat. Wykorzystujesz określoną tematykę, aby stworzyć dobry produkt pozwalający pokonać kolejny stopień egzystencji muzycznej.  Sprzedać, zarobić, nagrać, przetrwać. Tyczy się to każdego gatunku, wykonawcy, zespołu. Czy to coś złego ? Nie, jeżeli artysta zręcznie połączy talent, przekaz i wewnętrzną chęć tworzenia, nadając całości odpowiednio zrównoważoną formę. Komercyjność, niezależność to tylko słowa. Nie ma najmniejszego znaczenie jak określisz  twórczość Łony i Webbera, ważne abyś odnalazł sens  w kontakcie z nią, nie odgórnie narzucony, a swój własny, egoistyczny, samolubny, subiektywny powód.

O czym jest Absurd i Nonsens ? Krążek ma dwojaką konstrukcję, humorystyczne, nieco gogolowskie, ujęcie tematyki łagodzi powagę wymowy. Unikanie typowo moralizatorskiego podejścia sprawia, iż nie jest to tylko zbiór przemyśleń,  a połączenie dźwięków, słów, rytmu, muzyki, wszak służącej również rozrywce.  Nie musisz zagłębiać się w istotę, chociaż nie jest ona trudna w odbiorze, zignorowanie jej nie spowoduje, że pominiesz coś unikatowego. Niekiedy sam sposób przekazu, podkład stworzony przez Webbera, zasługuję na uwagę, chociażby utwór Ą, Ę, gdzie problematyka zatracania poprawności językowej, ujęta została w niekonwencjonalnej postaci, poprzez język komunikatorów internetowych i osób stroniących od używania lewego alta. Leksykon Brockhausa, poruszanie problematyki relacji polsko-niemieckich, z perspektywy historii starego zbioru leksykonów niemieckiego wydawnictwa. 7/4, relacje międzyludzkie, niby nic szczególnego, ale zrozumieniu nadano wartość, wynosi ona 7/4. Gdańsk-Szczecin, scenka rodzajowa sugestywnie opisująca kuriozalne  aspekty podróży pociągami, a i samego PKP. Czemu kiosk ? i Miej wątpliwość, krytyka polityki, polityków, ślepego dążenia do zmian, niezależnie od sensowności, potrzeby ich wprowadzania. Panie Mahmudzie i perspektywa dyskusji, przy wódce, o sytuacji politycznej Iranu z prezydentem Mahmudem Ahmadineżadem. Resztę , nie chcąc psuć drobnego zaskoczenia, pozostawiam do odkrycia słuchaczowi. Różnorodność liryczna, brak niepotrzebnych udziwnień, podana w ciekawy, wyzbyty wulgarności sposób to najmocniejsze atuty płyty. Humorystyczna opowieść z dystansem.

Lubię Absurd i Nonsens, fakt, możne on być trywialny, stronniczy, zbyt populistyczny, a jednak zawarty przekaz, słowa brzmią sensownie. Wiedza, iż ktoś zauważył pewne aspekty rzeczywistości, z ogólnej perspektywy, nie ma najmniejszego znaczenia, jednak przyjemnie jest posłuchać ludzi, dla których rozróżnianie barw jest jedną z zalet licznych, kiedy świat widziany przez innych jest monochromatyczny.

My, klienci ogromnego hipermarketu
Podróżując w tempie tylu płytkich chwil na godzinę
Skłonni biec wszędzie, byle tak naprawdę nigdzie nie pójść
Nie posuwamy się do przodu ani o centymetr

Żadnych komentarzy.

Dodaj komentarz

Note: You can use basic XHTML in your comments. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS